Agnieszka Wernik

adwokat

Jestem adwokatem, członkiem Izby Adwokackiej w Warszawie. Reprezentuję w postępowaniach karnych osoby zniesławione i znieważone. Specjalizuję się również w sprawach z zakresu prawa cywilnego, ze szczególnym uwzględnieniem spraw o ochronę dóbr osobistych, w tym dobrego imienia. Pomagam osobom poszkodowanym uzyskać odszkodowanie i zadośćuczynienie w postępowaniach cywilnych związanych ze szkodą na osobie m.in. z tytułu naruszenia dóbr osobistych, wypadków komunikacyjnych i błędów medycznych.
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Dlaczego warto być precyzyjnym?

Agnieszka Wernik11 sierpnia 2019Komentarze (0)

Zdarza się, że przychodzą do mnie klienci ze sprawami “w toku”. Dopiero na zaawansowanym etapie postępowania zdają sobie bowiem sprawę, że jednak sami sobie nie poradzą. Nic dziwnego, nie każdy wie, że sprawę o ochronę dóbr osobistych łatwo przegrać na kwestiach proceduralnych. Muszę przyznać, że nie przepadam za takimi sytuacjami. Pół biedy kiedy postępowanie jeszcze trwa. Pozew wprawdzie napisany jak powieść grozy, w żądaniach pozwu brakuje tylko roszczenia o gwiazdkę z nieba, ale wówczas można jeszcze starać się pewne rzeczy “wyprostować”. Gorzej kiedy niekorzystny wyrok sądu I instancji już zapadł i pozostaje napisanie apelacji. To jednak temat na inne rozważania.

Dziś natomiast o tym, dlaczego warto być precyzyjnym. A dokładniej, dlaczego warto formułować żądania pozwu tak, by nie pozostawiały one wątpliwości. Ważne bowiem by sąd w wyroku określił jakie konkretne czynności ma podjąć pozwany w celu usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych.

“Styrta się pali”

precyzyjnyPamiętacie pewnie jak kilka lat temu internet obiegło nagranie pt. “Styrta się pali”. W nagraniu tym niedosłysząca starsza kobieta dzwoniła na policję z informacją, że ktoś podpalił stertę siana, która należała bodajże do jej syna. Kobieta zupełnie nie mogła dogadać się z dyżurnym. Kilkukrotnie podawała swoje pełne dane osobowe, w tym imię, nazwisko, adres, próbując zgłosić podpalenie. Nagranie następnie wyciekło do internetu i zyskało wielką “popularność”. Pojawiało się na kolejnych portalach, w tym na youtube, Facebooku, udostępniane masowo przez internautów. Filmiki dorobione do rozmowy ukazywały starszą panią z papierosem w ustach czy butelką wódki. Było to upokarzające dla kobiety, która zaczęła też dostawać pocztówki od miłośników “styrty”. Nie udało się ustalić osoby, która stała za udostępnieniem nagrania.

Niemniej sprawa miała swój finał w sądzie. Pozwano Skarb Państwa – Komendanta Wojewódzkiego Policji o naruszenie dóbr osobistej starszej pani, w tym jej dobrego imienia, godności osobistej, prawa do prywatności. I słusznie, do naruszenia dóbr osobistych oczywiście doszło, co potwierdziły też sądy kolejnych instancji. Na rzecz kobiety zasądzono  zadośćuczynienie w wysokości ponad 40 tys. zł. Sąd nakazał także jej przeproszenie. W czym więc problem?

Dlaczego warto być precyzyjnym?

Rzecz w tym, że jedno z roszczeń pozwu było mocno niekonkretne. Sąd zaś precyzując roszczenie orzekł w sposób następujący: zobowiązał stronę pozwaną do “podjęcia czynności mających na celu usunięcie telefonicznego nagrania zgłoszenia przez powódkę o popełnieniu przestępstwa z portali internetowych, na których nagranie to zostało umieszczone, w tym w szczególności zwrócenie się w tym celu z odpowiednim żądaniem do właścicieli lub administratorów portali”.

Jak łatwo się domyślić, zobowiązanie to nie zostało do dzisiaj wykonane. Nagranie nadal krąży w sieci i nic nie wskazuje na to aby miało z niej zniknąć. Wyrok w tym zakresie był nieegzekwowalny. Sąd Najwyższy uchylając zaskarżony wyrok wskazał, że:

“w sprawach o naruszenie dóbr osobistych należy określić konkretne czynności (zachowania), które pozwany powinien przedsięwziąć w celu usunięcia skutków naruszenia. Takie wymaganie znajduje uzasadnienie nie tylko w prawie procesowym, lecz odpowiada także brzmieniu art. 24 k.c. Opis tych czynności powinien być na tyle jednoznaczny, aby wierzyciel i organ egzekucyjny mogli na podstawie sentencji wyroku stwierdzić, jaki sposób egzekucji należy wdrożyć w celu wykonania świadczenia, a także – co odnosi się również do pozwanego – w jakim momencie wyrok został w całości wykonany. W przeciwnym razie wyrok jest niezdatny do egzekucji sądowej.”

Mówiąc zaś wprost, nie można zobowiązać pozwanego aby np. “usunął nagranie z portali internetowych”. Należy bowiem konkretnie wskazać jakie czynności ma podjąć pozwany aby usunąć skutki naruszenia, którego się dopuścił. Podobnie nieprecyzyjnym będzie roszczenie “aby pozwany przeprosił”, czy “aby zamieścił przeprosiny w internecie”, bo i z takimi roszczeniami się spotykam…

Czy to jednak oznacza, że coś raz “wrzucone” do internetu, będzie tam krążyć w nieskończoność? Nie musi tak być, jednak usunięcie pewnych treści może okazać się bardzo trudne i pracochłonne.

Odpowiedzialność administratora portalu internetowego

W opisywanym przypadku, jak słusznie zauważył Sąd Najwyższy, należałoby rozważyć wystąpienie z roszczeniem przeciwko podmiotom świadczącym usługi elektroniczne, jeżeli podmioty te nie mogłyby powołać się na przywilej przewidziany w art 14 ust. 1 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną (tutaj pisałam o tym szerzej), a także przeciwko wszystkim osobom, które nagranie udostępniły, tj. wprowadziły nagranie do internetu.

Nie sądzę bowiem by same przeprosiny opublikowane czy to w internecie, czy to w lokalnej gazecie zyskały taką popularność jak owa “styrta” i wynagrodziły kobiecie skutki naruszenia jej dóbr osobistych.

****

Jeśli interesuje Cię tematyka ochrony dóbr osobistych zobacz także:

Właściwość sądu w sprawach o ochronę dóbr osobistych

Pozew o zniesławienie

Przeprosiny czy kpiny?

Zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 661 918 230e-mail: agnieszka.wernik@adwokatura.pl

Urlop

Agnieszka Wernik31 lipca 2019Komentarze (0)

Podobno optymalny okres urlopu powinien wynosić trzy tygodnie. W pierwszym tygodniu organizm przygotowuje się do odpoczywania. Drugi tydzień, to czas kiedy rzeczywiście odpoczywamy. W trzecim tygodniu organizm przygotowuje się do powrotu do pracy.urlop

Na trzytygodniowy urlop nie mogę sobie wprawdzie pozwolić, a szkoda 🙂 Niemniej od 3 do 11 sierpnia będę praktycznie poza zasięgiem. Muszę powiedzieć, że to zasłużony urlop, z dala od komputera, biegnących terminów, ważnych rozpraw i posiedzeń. Na ilość pracy nie mogę w tym roku narzekać. A i po powrocie z urlopu grafik bynajmniej nie jest pusty. Marzę już o słońcu, zimnych napojach i relaksie z książką na wygodnym leżaku nad wodą. Zdaję sobie jednak sprawę, że z dwójką maluchów pod opieką, może to być z lekka utrudnione 🙂

Jeśli więc są jakieś pilne sprawy, wymagające natychmiastowej interwencji, pamiętajcie proszę, że dostępna jestem do piątku włącznie.

A jeśli i Wy wypoczywacie, życzę Wam słońca, relaksu i naładowania akumulatorów z dala od maili i telefonów służbowych.

Do usłyszenia!

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 661 918 230e-mail: agnieszka.wernik@adwokatura.pl

Nareszcie lipiec, więc i czasu jakby trochę więcej. Pogoda nie zachęca jednak do leżakowania nad wodą. Czas więc na nowy wpis. Tak, tak, dawno nic tu się nie pojawiało (bynajmniej nie z lenistwa:)). Nadrabiając zaległości dziś o tym, czy odmowa udzielenia absolutorium może naruszać dobre imię członka zarządu.

Czy odmowa udzielenia absolutorium może naruszać dobre imię członka zarządu?

Przejdę od razu do rzeczy. Nikt nie lubi być pozostawiany przecież w niepewności. Tak, oczywiście, może. Nie każda jednak uchwała i nie w każdych okolicznościach. Tylko nieuzasadnione nieudzielenie absolutorium może być podstawą wytoczenia powództwa cywilnego o ochronę dóbr osobistych.

Kiedy nieudzielenie absolutorium będzie nieuzasadnione?odmowa udzielenia absolutorium 

Przede wszystkim uchwała w przedmiocie odmowy udzielenia absolutorium nie może być pozbawiona podstaw merytorycznych. Muszą więc istnieć konkretne podstawy do tego, aby pracę członka zarządu ocenić negatywnie. Uchwała taka to bowiem nic innego jak sformalizowana ocena pracy członka zarządu, mająca charakter wartościujący, co podkreślał Sąd Apelacyjny w wyroku z 29 grudnia 2016 r. (sygn. akt VI ACa 1012/15). Tłumacząc z prawniczego na “nasze” – skoro uchwała w przedmiocie absolutorium to uchwała oceniająca pracę danej osoby, to nie może być uchwałą dowolną, ale powinna być stosownie umotywowana.

Pozytywna ocena pracy członka zarządu a odmowa udzielenia absolutorium

Dajmy na to, że członek zarządu swoje obowiązki wykonuje sumiennie, jego praca jest oceniana pozytywnie, rzetelnie informuje radę nadzorczą i akcjonariuszy o bieżącej sytuacji spółki. Mało tego, podejmowane są uchwały zatwierdzające sprawozdanie finansowe spółki i sprawozdanie zarządu z działalności. Nasuwa się pytanie, czy są podstawy do tego, żeby członkowi zarządu w takiej sytuacji odmówić udzielenia absolutorium?

A jeśli nawet tak się stało, tj. członek zarządu nie otrzymał absolutorium, to czy na aprobatę zasługuje fakt, że projekt uchwały nie jest uzasadniony, podjęcia uchwały nie poprzedziła żadna dyskusja, a członkowi zarządu nie pozwolono się nawet wypowiedzieć? Wprawdzie uchwała o odmowie udzielenia absolutorium nie wymaga uzasadnienia i wysłuchania zainteresowanego. Nie może być jednak tak, że brak jest rzeczywistych przyczyn takiej a nie innej decyzji walnego zgromadzenia.

Oczywistym w takim przypadku jest, że członek zarządu czuje się pokrzywdzony. Z dnia na dzień pozostaje bez pracy. Nie zna przyczyn odmowy udzielenia mu absolutorium. Ciężko pracował przez lata na rzecz spółki, zawsze będąc pozytywnie ocenianym. Może pochwalić się doświadczeniem, stosownymi kompetencjami, kierunkowym wykształceniem…

Naruszenie dóbr osobistych członka zarządu

Sąd Apelacyjny w Warszawie w powołanym powyżej wyroku nie miał więc wątpliwości, iż w takiej sytuacji doszło do naruszenia dóbr osobistych członka zarządu.

“Ocena wyrażona w uchwale odmawiającej absolutorium może dotknąć osobę, której dotyczy i jednocześnie stawiać ją w złym świetle w odbiorze społecznym, zwłaszcza wówczas, gdy ocena ta jest niesprawiedliwa i dotyczy kogoś, kto cieszył się dotąd nieposzlakowaną opinią i – tak jak powód – uchodził za specjalistę w swojej dziedzinie.”

 

Tym samym należy stwierdzić, że nieuzasadniona odmowa udzielenia absolutorium może podważać autorytet zainteresowanego jako managera, jak też jego dotychczasowe osiągnięcia zawodowe. Niewykluczony jest też negatywny wpływ na jego dalszą karierę zawodową. Narusza więc jego dobre imię, co uprawnia zainteresowanego do poszukiwania ochrony w drodze powództwa cywilnego.

Czy w takiej sytuacji członek zarządu może domagać się uchylenia uchwały w przedmiocie nieudzielenia mu absolutorium?

Niestety nie. Sąd musiałby bowiem nakazać najpierw spółce podjęcie uchwały uchylającej w całości uchwałę o odmowie udzielenia absolutorium a jednocześnie nakazać podjęcie uchwały udzielającej absolutorium. Nie ma jednak takiej możliwości aby wymusić na członkach zgromadzenia aby podjęli uchwałę o konkretnej treści, tym bardziej gdy pozwaną jest spółka, a nie akcjonariusze. Nadto taka sytuacja prowadziłaby do obejścia prawa, bowiem sposób i terminy zaskarżenia uchwał określają przepisy ksh.

Czego więc może domagać się członek zarządu?

Z pewnością nałożenia na pozwaną obowiązku złożenia przeprosin, czy też oświadczenia zawierającego przeprosiny o konkretnej treści i formie. Niewykluczone jest także domaganie się zapłaty zadośćuczynienia, w przypadku kiedy po stronie członka zarządu wystąpiła krzywda, a w toku procesu ustalono, iż działanie pozwanej spółki było bezprawne i zawinione.

To tyle na dziś, do usłyszenia!

*****

A jeśli zainteresował Cię temat ochrony dóbr osobistych, będzie mi miło, jeśli zajrzysz też do innych wpisów:

Przedawnienie roszczeń o ochronę dóbr osobistych

Pozew o zniesławienie

Zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych

Im większa krzywda, tym większe zadośćuczynienie

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 661 918 230e-mail: agnieszka.wernik@adwokatura.pl

Ostatnimi czasy praca pochłonęła mnie bez reszty. Nawet nie zauważyłam kiedy minęły Święta. Na szczęście w trakcie w trakcie majówki udało się chwilę odpocząć, chociaż pogoda raczej nie dopisała. Nie wiem tylko gdzie i w jakim trybie kierować zażalenie na złą pogodę. A może bardziej reklamację? Chętnie przyjmę wszelkie sugestie 🙂 No dobrze, wróćmy do tematu, czyli – właściwość miejscowa sądu w sprawach o ochronę dóbr osobistych.włąściwość sądu

Właściwość sądu w sprawach o ochronę dóbr osobistych

O tym, że sprawy cywilne o ochronę dóbr kierujemy do Sądu Okręgowego, pisałam zdaje się tutaj. Pytanie na dziś jest zaś takie – który Sąd Okręgowy będzie właściwy? Czy będzie to sąd według miejsca zamieszkania pozwanego? A może według miejsca zamieszkania powoda? A może jeszcze jakiś inny?

Pytanie to jest istotne, szczególnie w sytuacji gdy do naruszenia dóbr osobistych dochodzi w Internecie bądź w prasie. Niejednokrotnie zachodzi bowiem taka sytuacja, gdy naruszyciel zamieszkuje w znacznej odległości od poszkodowanego. Skutki zaś naruszenia np. dobrego imienia czy prywatności następują zwykle przede wszystkim tam, gdzie poszkodowany mieszka. To bowiem w miejscu zamieszkania poszkodowanego  znajduje się centrum jego spraw życiowych, to tutaj poszkodowany  ma rodzinę, znajomych, pracę i to tutaj właśnie najbardziej boleśnie odczuwa skutki naruszenia.

Przykład:

Kowalski zamieszkujący we Wrocławiu umieszcza w Internecie na popularnej stronie internetowej wpis zawierający nieprawdziwe informacje na temat Nowaka, który z kolei zamieszkuje w Warszawie. W owym wpisie Kowalski pomawia Nowaka, przypisuje mu postawy i działania, które stawiają poszkodowanego w złym świetle, godząc w jego dobre imię i narażając na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu.

Wpis przeczytali znajomi Nowaka, w pracy musiał tłumaczyć się przed przełożonym, rodzina patrzyła na niego podejrzliwie. Nowak odczuł skutki naruszenia do tego stopnia, że przestał wychodzić z domu, wziął urlop z pracy, nie odbierał telefonów, czuł się poniżony. Ostatecznie zdecydował się na wniesienie pozwu o ochronę dóbr osobistych przeciwko Kowalskiemu. Pozew skierował do Sądu Okręgowego w Warszawie. Czy słusznie?

Tak! Chociaż kwestia właściwości sądu w sprawach o ochronę dóbr osobistych budziła wątpliwości w orzecznictwie, sprawę zdaje się ostatecznie przesądził Sąd Najwyższy w uchwale z 15 grudnia 2017 r., sygn. III CZP 91/17.

Sąd Najwyższy przyjął bowiem, że:

„Osoba dochodząca ochrony dobra osobistego może, na podstawie art. 35 k.p.c., wytoczyć powództwo przed sąd, w którego okręgu działał sprawca, lub przed sąd, w którego okręgu to działanie spowodowało zagrożenie lub naruszenie dobra osobistego.”

Podsumowanie

Jeśli to mało zrozumiałe, już spieszę z wyjaśnieniem. Pozew o ochronę dóbr osobistych możesz złożyć tam, gdzie wystąpiła szkoda, będąca skutkiem naruszenia Twoich dóbr osobistych. Nie jest przy tym istotne gdzie zamieszkuje naruszyciel, czy gdzie zlokalizowane są serwery na których znajdują się bezprawne komunikaty.  Jako powód jesteś więc w korzystnej sytuacji procesowej. Składasz bowiem pozew tam, gdzie zamieszkujesz bądź tam, gdzie prowadzić swoje sprawy. Jednym słowem w sprawach o ochronę dóbr osobistych sądem właściwym będzie zasadniczo sąd, w którego okręgu znajduje się centrum Twoich (powoda) spraw życiowych.

Problem właściwości miejscowej sądu w sprawach o ochronę dóbr osobistych został także zauważony przez ustawodawcę.  Według projektu zmian ustawy k.p.c. “powództwo  o ochronę dóbr osobistych naruszonych przy wykorzystaniu środków masowego przekazywania można wytoczyć przed sąd właściwy dla miejsca zamieszkania albo siedziby powoda.”

Nareszcie jakaś dobra zmiana 😉 Oby szybko została wprowadzona.

Na koniec warto też zauważyć, że są tego rodzaju wypowiedzi, które naruszają dobra osobiste, ale jednocześnie wyczerpują znamiona przestępstwa. Mam tu na myśli oczywiście zniesławienie, tj. czyn z art 212 k.k. Właściwość sądu w sprawach o zniesławienie określana jest jednak zupełnie inaczej niż w sprawach cywilnych o ochronę dóbr. Tam bowiem należy brać pod uwagę to miejsce, gdzie sprawca działał. Zwykle, w przypadku przestępstw popełnionych w Internecie, będzie to miejsce zamieszkania sprawcy. Bardziej szczegółowo pisałam o tym tutaj.

To tyle wykładu na dziś, do usłyszenia!

A jeśli jesteś zainteresowany problematyką ochrony dóbr osobistych, poniżej znajdziesz linki do co ciekawszych artykułów:

Pozew o zniesławienie

Przeprosiny czy kpiny?

Odpowiedzialność administratora strony internetowej

Im większa krzywda, tym większe zadośćuczynienie

Zniesławienie a zniewaga

Zniesławienie – właściwość sądu

Zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 661 918 230e-mail: agnieszka.wernik@adwokatura.pl

Pierwsze urodziny bloga!

Agnieszka Wernik12 marca 20196 komentarzy

Rok temu, gdzieś około stycznia wpadłam na pomysł pisania bloga. Pomysł wydawał mi się genialny, przecież zawsze lubiłam pisać a i koncepcji na posty miałam mnóstwo. Mimo to, każdy z kim dzieliłam się tą ideą patrzył na mnie z przymrużeniem oka i pobłażliwym uśmieszkiem. Bloga? A po co, a na co? Będziesz dobrowolnie narażać się na krytykę? Wiesz przecież co się dzieje w Internecie. Właśnie wiem! I o tym chcę pisać. Między innymi o tym 🙂

A że uparta jestem niebywale (jedyną znaną mi osobą bardziej upartą ode mnie jest moja dwuletnia córka, której powtarzane milion razy dziennie “NIE! Ja siama” doprowadza mnie do rozpaczy) zrealizowałam mój pomysł.

urodziny blogaPomógł mi w tym nie kto inny jak Rafał Chmielewski z web.lex. Rafał, czyli “szef wszystkich szefów”, autor Pamiętnika Adwokata to człowiek niezwykle pozytywny, uśmiechnięty, pomocny, który pokazał mi krok po kroku jak należy prowadzić bloga i raz na zawsze wybił mi z głowy pisanie nomenklaturą rodem z orzeczeń Sądu Najwyższego. Pisz do ludzi, powiedział, i tak robię, a przynajmniej się staram 🙂 Dziękuję Rafale!

Dziękuję również Mateuszowi Kapuścińskiemu, który dba o kwestie techniczne i na moje “tu mi nie działa” potrafi w 30 sekund odpowiedzieć na maila i w tym samym czasie naprawić problem. Magia. Dzięki Mateuszu!

Nie mogę nie podziękować również  adw. Tomaszowi Tałandzie, niezrównanemu specjaliście od spraw karnych gospodarczych, który zawsze służy mi radą a i do pionu postawić potrafi, jeśli trzeba :). Dziękuję!

Dziękuję także Czytelnikom bloga. Gdyby nie Wy i niezliczone ilości maili, nie wiem czy starczyłoby mi motywacji do tworzenia nowych treści.

Dziś bowiem mija rok od czasu gdy na blogu pojawił się pierwszy artykuł. Czy było warto? Zdecydowanie tak! Gdyby nie blog nie poznałabym dziesiątek osób, ich historii i problemów, z których większość udało się pokonać, z czego jestem osobiście bardzo dumna. Ponadto nie wzięłabym udziału w wielu ciekawych i rozwijających projektach, a nowe wyzwania cenię ponad wszystko. Nie stworzyłabym treści, których dziś na blogu jest aż 64, a pomysłów na nowe wpisy całe mnóstwo, tylko czasu brak.

W planach także stworzenie poradnika do bezpłatnego pobrania, ukończenie studiów podyplomowych i odzyskanie wolnych weekendów i być może założenie nowego bloga, którego temat pozostaje na razie tajemnicą.

Zapewniam także, że nadal pozostanę aktywna na blogu, a już wkrótce pojawią się wpisy o które już kilka osób prosiło w mailach.

Przechodząc do rzeczy!

Artykuły cieszące się przez ten rok największą popularnością to:

Pozew o zniesławienie

Przedawnienie roszczeń o ochronę dóbr osobistych

Zniesławienie

Zniesławienie – jak się bronić?

Zniesławienie – właściwość sądu

Utrudnianie kontaktów z dzieckiem a naruszenie dóbr osobistych

Znikoma społeczna szkodliwość czynu a umorzenie postępowania

Zniesławienie a zniewaga

Odpowiedzialność administratora strony internetowej

Co poradzić na ten hałas?

Naruszenie nietykalności mieszkania

Nagrywanie rozmów bez wiedzy rozmówcy

Naruszenie tajemnicy korespondencji

 

Dziękuję za to, że mnie odwiedzacie. Do usłyszenia!

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 661 918 230e-mail: agnieszka.wernik@adwokatura.pl