Agnieszka Wernik

adwokat

Jestem adwokatem, członkiem Izby Adwokackiej w Warszawie. Reprezentuję w postępowaniach karnych osoby zniesławione i znieważone. Specjalizuję się również w sprawach z zakresu prawa cywilnego, ze szczególnym uwzględnieniem spraw o ochronę dóbr osobistych, w tym dobrego imienia. Pomagam osobom poszkodowanym uzyskać odszkodowanie i zadośćuczynienie w postępowaniach cywilnych związanych ze szkodą na osobie m.in. z tytułu naruszenia dóbr osobistych, wypadków komunikacyjnych i błędów medycznych.
[Więcej >>>]

Porada prawna

Sytuacja bycia pozwanym czy bycia osobą przeciwko której złożono zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa, nie jest dla nikogo ani miła, ani komfortowa.

Jeśli pozew opiewa np. na duże kwoty, a zawiadomienie dotyczy podejrzenia popełnienia poważnego przestępstwa zagrożonego wysoką karą, sytuacja staje się tym bardziej nieprzyjemna.

Kosztowne procesy sądowe:

W sytuacji, gdy pozew czy zawiadomienie są ewidentnie bezzasadne, osoby przeciwko którym zainicjowano takie postępowania, często zastanawiają się, jak mogą w takiej sytuacji zareagować.

Nie trzeba nikogo przekonywać, że w przypadku wytoczenia przeciwko nam powództwa, zmuszeni jesteśmy poświęcić czas, zaangażować siły i środki, by przedstawić nasze stanowisko, niejednokrotnie zatrudnić profesjonalnego pełnomocnika aby reprezentował nasze interesy. Rodzi to poczucie irytacji i bezsilności, a nieraz prowadzi do poważnych skutków zdrowotnych.

Czy może naruszyć dobra osobiste złożenie pozwu sądowego lub zawiadomienia do prokuratury?

Odpowiedź jak zwykle jest niejednoznaczna. „To zależy” jak mówią prawnicy.

Generalnie materia tego problemu jest dość złożona, biorąc pod uwagę, że zwykle zawiadamiający lub pozywający działa w ramach porządku prawnego składając pozew do sądu czy zawiadomienie do prokuratury.

Jeśli więc osoba taka działa w celu ochrony swoich interesów, nie opiera pozwu czy zawiadomienia o nieprawdziwe fakty i nie inicjuje postępowania jedynie w celu naruszenia dobrego imienia swego przeciwnika procesowego, trudno mówić nawet o potencjalnej zasadności powództwa o ochronę dóbr osobistych.

Naruszenie takie nie byłoby bezprawne, tylko z tego prostego powodu, że działanie polegające na złożeniu zawiadomienia lub pozwu zgodne było z porządkiem prawnym. Wszak każdy może złożyć pozew do sądu czy zawiadomienie do prokuratury. W przypadku zawiadomienia ma nawet taki obowiązek – jeśli wie lub dowie się o popełnieniu przestępstwa.

Co w sytuacji, gdy mamy do czynienia z osobą, która co rusz składa przeciwko nam pozwy? (A bywają takie, oj bywają. Rekordziści mają po kilkaset spraw w sądach)

Nawet jeśli tych pozwów jest wiele, postępowania inicjowane tymi pozwami są kosztowne, długotrwałe i męczące, w znacznej liczbie przypadków nie dojdzie do naruszenia dóbr osobistych osoby angażowanej w takie procesy. 

Kiedy działania takie mogą naruszać dobra osobiste w postaci dobrego imienia czy renomy?

Otóż trzeba podkreślić, że nawet w przypadku złożenia zawiadomienia do organów ścigania czy pozwu sądowego, działanie takie musi mieścić się w pewnych ramach. 

Ładnie do tej kwestii odniósł się Sąd Apelacyjny w  Białymstoku (I ACa 54/16) który wskazał, że:

… działanie takie powinno być rzeczowe, obiektywne, podjęte z należytą ostrożnością i przez osobę uprawnioną, a w przypadku wyrażania ocen i realizacji prawa do krytyki nie powinno wykraczać poza niezbędną w tym zakresie potrzebę, wynikającą z realizowanych i podlegających ochronie prawnej celów (por. wyrok SN z dnia 13 kwietnia 2000 r., III CKN 777/98). Innymi słowy, jeżeli w toku prawnie uregulowanych procedur (np. postępowania karnego), dochodzi do wyraźnego wyjście poza cel i niezbędność postępowania, to nie jest wykluczone uznanie bezprawności takiego działania. Sąd Apelacyjny stoi zatem na stanowisku, iż nie można z góry wykluczyć sytuacji, w której wniesienie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa może okazać się nie tylko działaniem bezprawnym, ale także mającym charakter czynu niedozwolonego w rozumieniu przepisów prawa cywilnego

Nie sposób nie przywołać jeszcze jednego wyroku, tym razem Sądu Apelacyjnego w Krakowie (I ACa 270/17), gdzie sąd pisze tak:

Sam fakt zawiadomienia o przestępstwie co do zasady nie nosi cech bezprawności. Każdy kto uznaje, że popełnione zostało przestępstwo ścigane z urzędu ma nie tylko prawo, lecz społeczny obowiązek zawiadomienia o tym organy ścigania (art. 304 § 1 k.p.k.). Tylko więc zawiadomienie, które nie jest realizacją tego obowiązku, a wykorzystaniem wspomnianej instytucji do szkodzenia innej osobie, mogłoby zostać uznane za bezprawne.

Podsumowanie:

Nie narusza naszych dóbr osobistych złożenie przeciwko nam zawiadomienia do prokuratury czy pozwu do sądu, bowiem działanie takie nie jest sprzeczne z porządkiem prawnym.

Dopiero gdy treść takiego zawiadomienia czy pozwu przekracza dozwolone prawem granice dozwolonej krytyki, podaje informacje nieprawdziwe, a okoliczności wskazują na to, że pismo złożone zostało tylko w celu naruszania naszego dobrego imienia  czy renomy naszej firmy, można mówić o naruszeniu naszych dóbr osobistych.

Jeśli więc na przykład ktoś składa przeciwko nam pozew i wszystko wskazuje na to, że nie zmierza on do ochrony swoich interesów, ale jego celem jest to, aby nam złośliwie dokuczyć i zaszkodzić, nadto w pismach podaje nieprawdopodobne okoliczności, a przy okazji nie szczędzi nam epitetów, złośliwych uwag i insynuacji, które stawiają nas w złym świetle, możemy rozważać złożenie pozwu o ochronę dóbr osobistych przeciwko takiemu delikwentowi.

Mam nadzieję, że wszystko jest zrozumiałe. W artykule nie odnoszę się do kwestii podawania np. w prasie informacji o złożeniu zawiadomienia do prokuratury przeciwko określonej osobie, czy też fałszywego zawiadomienia o przestępstwie. Są to odrębne kwestie, do których na pewno jeszcze wrócę.

Tymczasem życzę Wam udanego weekendu. Ja mam zamiar udać się na długi spacer do lasu z jegomościem ze zdjęcia. On nikogo bezzasadnie nie pozywa, co najwyżej obszczekuje 🙂złożenie pozwu

******

Pozew o zniesławienie

Opłaty od pozwu o zniesławienie

Urlopy, wywiady i inne sprawy

Agnieszka Wernik16 lipca 20214 komentarze

Uff jak gorąco! Tak, zdaję sobie sprawę, że za pół roku powiem – Brr jak zimno, kiedy będzie to lato? 🙂  Równowaga w przyrodzie musi być zachowana 🙂wywiad

Tak czy inaczej, jako że myśli krążą bardziej przy szemrzącym strumyku w leśnej gęstwinie niż przy analizie przepisów prawa, udaję się na zasłużony wypoczynek. Na wszystkie wiadomości z pewnością odpowiem po 15 sierpnia, chyba że uda mi się to zrobić wcześniej 🙂

Tymczasem zapraszam Was do lektury wywiadu, którego udzieliłam mec. Joannie Szufel. Joanna jest adwokatem i autorką bloga Prawo w gabinecie fizjoterapeuty. Jej zawodowe zainteresowania krążą wokół prawa medycznego, a specjalizuje się w obsłudze fizjoterapeutów. Jeśli jesteś ciekawy o czym rozmawiałyśmy, zajrzyj tutaj, szczególnie jeśli miałeś wątpliwą przyjemność mierzenia się z internetowym hejtem lub zastanawiasz się, jak zareagować w takiej sytuacji.

Życzę Ci udanego urlopu! Pamiętaj, że zachowanie równowagi między pracą a wypoczynkiem jest warunkiem efektywności i zadowolenia w życiu zawodowym i prywatnym 😉

Do usłyszenia!

Omyłkowe uznanie za zmarłego

Agnieszka Wernik27 kwietnia 2021Komentarze (0)

Wyobraź sobie spokojny poranek. Pijesz kawę, słuchasz radia, idziesz z psem na spacer. Nagle dzwoni telefon, który odbiera Twoja partnerka. Jej mina mówi, że coś jest nie tak. Słyszysz strzępki rozmowy: ale jak to Piotrek nie żyje, przecież siedzi tu ze mną!

Tak, tak, to prawdziwa historia. W ten sposób pewien mężczyzna dowiedział się, że został uznany za zmarłego. Pech chciał, że od dawna nie utrzymywał bliższego kontaktu z rodziną.

Kiedy więc zadzwoniono do jego ojca ze szpitala z informacją, że syn zmarł, ojciec nie zastanawiając się długo, odebrał kartę zgonu i udał się do Urzędu Stanu Cywilnego, gdzie ten zgon zgłosił. Na tej podstawie sporządzono akt zgonu pana Piotra.

Omyłkowe uznanie za zmarłego

omyłkowe uznanie za zmarłegoJak to się stało? Do szpitala przywieziono z Izby Wytrzeźwień pacjenta o nieznanej tożsamości. Na chwilę odzyskał on przytomność i wówczas powiedział, że nazywa się Piotr X.

Na tej podstawie, w oparciu o wewnętrzny system informatyczny szpitala, mężczyźnie temu przypisano dane osobowe naszego pana Piotra. Gdy pacjent zmarł, wystawiono kartę zgonu, w której uwzględniono dane osobowe p. Piotra. Po śmierci pacjenta zadzwoniono do ojca bohatera tego artykułu i … dalszy ciąg już znacie.

Ile było problemów z odzyskaniem tożsamości, nie warto nawet wspominać. Ile było problemów z załatwianiem codziennych spraw, tym bardziej wspominać nie warto. Wyobrażasz sobie jak w takiej sytuacji załatwić sprawę w urzędzie? A w banku? A wyjaśnianie sytuacji w ZUS, gdyby w tym czasie złożyć wniosek o wypłatę zasiłku? Dramat.

Akt zgonu ostatecznie unieważniono. Całość procedur trwała ok. 8 miesięcy.

Naruszenie dóbr osobistych

Sprawa oczywiście trafiła do sądu. Pan Piotr pozwał Szpital o ochronę dóbr osobistych. Domagał się m.in. 100 tys zł. zadośćuczynienia i przeprosin w gazecie.

Sądy obu instancji uznały, że rzeczywiście w sprawie doszło do naruszenia dóbr osobistych. Jakich? Przede wszystkim wolności p. Piotra rozumianej jako wolność dysponowania swoją osobą oraz niezależność i swoboda w podejmowaniu decyzji zgodnie z własną wolą. Dodatkowo Sąd Apelacyjny uznał, że doszło także do naruszenia dobra osobistego w postaci zdrowia, bowiem po zaistnieniu pomyłki co do osoby zmarłego, stan zdrowia pana Piotra uległ pogorszeniu.

Jakie środki ochrony przyznały sądy? Ostatecznie 25 tys zł. zadośćuczynienia oraz zobowiązanie Szpitala do skierowania do p. Piotra pisemnego oświadczenia o treści:

„W związku ze stwierdzeniem przez Szpital Miejski Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością w S. Pańskiego zgonu oświadczamy, że było to wynikiem pomyłki ze strony Szpitala co do osoby, która zmarła. W istocie zgon dotyczył innego pacjenta o tożsamym imieniu i nazwisku. Szpital wyraża ubolewanie z powodu zaistniałej pomyłki i przeprasza Pana za wszystkie wynikłe z powyższego faktu niedogodności”

Takie sprawy, wbrew pozorom, zdarzają się co jakiś czas. W podobnej sprawie w Warszawie, sąd zasądził 15 tys zł. zadośćuczynienia na rzecz osoby omyłkowo uznaną za zmarłą i zobowiązał pozwanych do skierowania pisemnych przeprosin.

Nigdy nie wierzcie, gdy ktoś mówi, że prawo jest nudne 🙂

Do usłyszenia!

***

Pozew o zniesławienie

Opłata od pozwu o ochronę dóbr osobistych

Zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych

 

Dzień dobry po Świętach! Odpoczęliście? Ja wcale. Do odpoczynku potrzeba mi bowiem co najmniej dwóch tygodni na Zanzibarze albo innych Malediwach. Wszystko jedno, byle było dużo słońca, otwarte animacje dla dzieci, ciepłe morze i święty spokój. Koniecznie też zero telefonu, Internetu i wszelkich wiadomości. Szczególnie prasowych.

Poczekam z tym jednak na lepsze czasy 🙂 Tymczasem u nas pogoda specjalnie nie dopisała. Kleszcze grasują za to stadami. Z mojego białego przyjaciela – widocznego na załączonym obrazku – zdjęłam aż trzy po spacerze w lesie. Uważajcie!opłata od pozwu o ochronę dóbr

Opłata od pozwu o ochronę dóbr osobistych

Tymczasem wracam do pracy, a dziś głównym punktem programu jest pytanie – ale ile to kosztuje?

Nie będę tu pisać o wynagrodzeniu pełnomocnika, to bowiem jest zmienne i zależy od wielu czynników. Skupmy się na samej opłacie od pozwu. W sprawach cywilnych konieczne jest uiszczenie opłaty sądowej, czy mówiąc inaczej, wpisu sądowego. Jest to kwota, którą ściśle określa ustawa. Należy ją zapłacić na konto sądu wraz ze złożeniem pozwu. Inaczej sąd nie zajmie się naszą sprawą. Możemy oczywiście wnosić o zwolnienie od kosztów sądowych, ale to też inna historia.

Wysokość stałej opłaty sądowej

Opłata od pozwu o ochronę dóbr osobistych jest stała i wynosi 600 zł., przy założeniu, że mamy jednego powoda i jednego pozwanego.

Jeśli jednak pozywamy dwie osoby, opłatę należy podwoić. Wyniesie wówczas 1200 zł.

W przypadku trzech osób pozwanych dodajemy kolejne 600 zł., czyli opłata wyniesie 1800 zł.

Tak samo jeśli mamy dwóch powodów a jednego pozwanego. Wówczas każdy powód płaci 600 zł. Razem opłata wyniesie 1200 zł.

Co jeśli mamy dwóch powodów i dwóch pozwanych? Każdy powód zapłaci 600 zł x 2 czyli 1200 zł. W sumie opłata sądowa wyniesie 2400 zł.

Prawda, że proste i logiczne? 🙂

Wysokość opłaty od kwoty dochodzonego roszczenia majątkowego

Sytuacja się komplikuje, gdy wraz z pozwem dochodzimy zapłaty roszczenia majątkowego, np. zadośćuczynienia. Wtedy do kwot wskazanych wyżej, trzeba dodać pewną kwotę, zależną od wysokości dochodzonego przez nas roszczenia. Do niedawna było tak, że opłata ta wynosiła 5% od dochodzonej kwoty. Obecnie sytuacja jest jednak inna. Jaka? Jest drożej, a jakże.

Ustawodawca przewidział tak zwane „widełki ustawowe”. Widełki te wskazują, jaka będzie wysokość opłaty w poszczególnych przypadkach.

A wygląda to tak:

Przy roszczeniu majątkowym:

  1. do 500 złotych – opłata w kwocie 30 złotych;
  2. ponad 500 złotych do 1500 złotych – opłata w kwocie 100 złotych;
  3. ponad 1500 złotych do 4000 złotych – opłata w kwocie 200 złotych;
  4. ponad 4000 złotych do 7500 złotych – w kwocie 400 złotych;
  5. ponad 7500 złotych do 10 000 złotych – w kwocie 500 złotych;
  6. ponad 10 000 złotych do 15 000 złotych – w kwocie 750 złotych;
  7. ponad 15 000 złotych do 20 000 złotych – w kwocie 1000 złotych.

W przypadku zaś roszczenia w kwocie ponad 20 000 złotych pobiera się od pisma opłatę stosunkową wynoszącą 5% tej wartości, nie więcej jednak niż 200 000 złotych.

Przykłady

Pozywasz jedną osobę (wszystko jedno czy os. fizyczną czy prawną) i w pozwie oprócz roszczeń niemajątkowych, żądasz zapłaty zadośćuczynienia za krzywdę na poziomie 5 tys zł. Opłata wyniesie 600 zł. + 400 zł. Razem 1 tys zł.

Pozywasz dwie osoby i oprócz roszczeń niemajątkowych, żądasz zapłaty zadośćuczynienia za krzywdę na poziomie 10 tys zł. Opłata wyniesie 1200 zł + 500 zł. Razem 1700 zł.

Pozywasz trzy osoby i oprócz roszczeń niemajątkowych żądasz zapłaty zadośćuczynienia za krzywdę na poziomie 50 tys zł. Opłata wyniesie 1800 zł + 5% od kwoty 50.000 zł. Razem 4300 zł.

Przykłady można mnożyć, ale mam nadzieję, że rozumiesz zasadę.

Jeśli nie, nie wahaj się zapytać 🙂

 

Pozew o zniesławienie

Zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych

Życzenia wielkanocne

Agnieszka Wernik01 kwietnia 2021Komentarze (0)

życzenia wielkanocneZ okazji Świąt Wielkanocnych życzę Wam wszystkim tego, co najlepsze i najprzyjemniejsze dla Was, rodzinnej atmosfery, szczęścia w życiu osobistym i zawodowym, pogody ducha i chwili wytchnienia.

Przede wszystkim życzę Wam jednak zdrowia. Niech nie opuszcza Was nadzieja na to, że już wkrótce wszystko wróci do normalności. Sama mocno trzymam się tej myśli 🙂

Do poniedziałku włącznie Kancelaria będzie nieczynna. Na wszystkie wiadomości odpowiem już po Świętach.

Do usłyszenia!