Agnieszka Wernik

adwokat

Jestem adwokatem, członkiem Izby Adwokackiej w Warszawie. Reprezentuję w postępowaniach karnych osoby zniesławione i znieważone. Specjalizuję się również w sprawach z zakresu prawa cywilnego, ze szczególnym uwzględnieniem spraw o ochronę dóbr osobistych, w tym dobrego imienia. Pomagam osobom poszkodowanym uzyskać odszkodowanie i zadośćuczynienie w postępowaniach cywilnych związanych ze szkodą na osobie m.in. z tytułu naruszenia dóbr osobistych, wypadków komunikacyjnych i błędów medycznych.
[Więcej >>>]

Porada prawna

Czy Maja Staśko naruszyła dobra osobiste Anny Lewandowskiej?

Agnieszka Wernik07 października 2020Komentarze (0)

Zaczęło się niewinnie. Anna Lewandowska opublikowała filmik, w którym tańczy do piosenki Beyonce „Single Ladies”. Nie byłoby w tym nic specjalnie dziwnego, gdyby nie to, że p. Lewandowska przebrana była w tzw. „fatsuit”. Do swojego niewątpliwie  pięknego i wysportowanego ciała przyczepione miała duże pośladki i równie duży brzuch. Przyznam, że kiedy obejrzałam ów filmik w mojej głowie pojawił się duży znak zapytania, a zaraz za nim myśl „ale o co chodzi??”

Ledwie filmik się pojawił, ruszyła lawina oskarżeń i zarzutów. A to, że Anna Lewandowska naśmiewa się z osób grubych, a to że je przedrzeźnia, a to że brakuje jej empatii i tak dalej i dalej..

Filmik Anny Lewandowskiej skrytykowała w ostrych słowach m.in. aktywistka Maja Staśko, której wpisy spotkały się z dużym odzewem ze strony odbiorców. Medialna burza narastała, aż w końcu głos zabrała sama Anna Lewandowska, która przeprosiła tych, którzy poczuli się urażeni i wyjaśniła, że nie miała niczego złego na myśli publikując filmik.

Następnie Maja Staśko opublikowała wezwanie przedsądowe, które otrzymała od pełnomocnika trenerki. Anna Lewandowska domagała się usunięcia wpisów oraz anonimowych komentarzy pod nimi, a także zaniechania naruszeń swoich dóbr osobistych. W przeciwnym razie zapowiadała wystąpienie na drogę sądową, gdzie dodatkowo będzie domagać się wpłaty kwoty 50.000 zł. na cel społeczny.

Koniec końców obie panie się porozumiały, pozwu nie będzie i nie dowiemy się jaki finał miałaby ta sprawa, gdyby jednak do sądu trafiła.

No i tu pojawia się pytanie, które klienci i znajomi zadali mi kilkanaście razy.. Co ja sądzę? Jak to jest?

Czy Maja Staśko naruszyła dobra osobiste Anny Lewandowskiej?Anna Lewandowska

Spieszę więc z odpowiedzią. Trochę późno, ale jak to mówią, lepiej późno niż wcale:)

W mojej ocenie nie ma tu mowy o żadnym naruszeniu! Absolutnie! Dlaczego? Z prostej przyczyny. Anna Lewandowska jako osoba publiczna opublikowała filmik, który ze względu na jego treść, mógł być odebrany różnie. Sama miałam wątpliwości co autorka miała na myśli, chociaż osobiście sądzę, że jej intencje nie były złe. Anna Lewandowska nie jest osobą, która rzuca kontrowersyjny temat i patrzy jaką burzę wywoła. Wręcz przeciwnie, odbieram ją jako osobę pozytywną, uśmiechniętą i zwyczajnie sympatyczną. Tutaj może nie do końca przemyślała i przewidziała konsekwencje takiej publikacji albo może doradcy wizerunkowi zawiedli? Trudno powiedzieć.

W każdym razie taka osoba musi liczyć się z krytyką, niestety. A ta krytyka może być ostra, nawet agresywna. Dopóki jednak mamy gwarantowaną konstytucyjnie wolność słowa, nie stanowi naruszenia. Mówi się, że osoby publiczne muszą mieć „grubszą skórę„, a więc zachować większą tolerancję wobec wypowiedzi, które ich dotyczą. Traktowanie wypowiedzi Mai Staśko jako naruszającej dobra osobiste należałoby odczytywać w tym przypadku jako ograniczenie swobody publicznej wypowiedzi. Maja Staśko nie ubliżyła Annie Lewandowskiej, nie używała wulgaryzmów, nie stosowała obraźliwych sformułowań, nie podawała informacji nieprawdziwych. Napisała co myśli o opublikowanym filmiku, co oczywiście mogło nie spodobać się trenerce. Nie każda jednak wypowiedź, która nam się nie podoba, czy przedstawia w złym świetle, stanowi automatycznie o naruszeniu dobrego imienia.

Gdyby Maja Staśko napisała na przykład tak:Rozmawiałam z Anną Lewandowską i powiedziała mi, że brzydzi się otyłością, osobami grubymi, nie szanuje ich, sama dobiera sobie współpracowników wyłącznie szczupłych, bo na grubych nie może patrzeć„, sytuacja byłaby już inna. Trenerce byłyby przypisane wypowiedzi, które podane do publicznej wiadomości mogłyby godzić w jej dobre imię. Ponadto zapewne byłyby odebrane jako prawdziwe. Opinia publiczna kocha przecież afery, prawda? Taka sytuacja nie miała jednak miejsca, a więc i naruszenia (w mojej ocenie) tutaj nie ma.

A gdyby tak Anna Lewandowska złożyła jednak pozew?

Uważam, że takie powództwo byłoby w całości oddalone. Nawet jednak gdyby hipotetycznie przyjąć, że sąd przychyliłby się do stanowiska trenerki, sądzę że jedynymi środkami ochrony, które sąd by ewentualnie zastosował, byłoby usunięcie wpisów. Kwotę 50.000 zł tytułem wpłaty na cel społeczny oceniam jako wygórowaną i nieadekwatną. W sprawach o ochronę dóbr osobistych w pierwszej kolejności sąd stosuje niemajątkowe środki ochrony dóbr osobistych. Owszem, sąd może zasądzić też zadośćuczynienie czy zobowiązać do wpłaty określonej kwoty na cel społeczny, ale zależy to po pierwsze od uznania sądu, a po drugie zdarza się jedynie w przypadkach poważnych i rażących naruszeń, gdzie zastosowanie środków niemajątkowych jest niewystarczające do przywrócenia dobrego imienia poszkodowanego.

To tyle na dziś. Życzę wszystkim zdrowia w tych trudnych czasach.

Tak się rozpisałam o tych sylwetkach, że chyba wrócę do mojego treningu pt. „Szpagat w 30 lat” 🙂

Do usłyszenia!

*********

Pozew o zniesławienie

Czy zadośćuczynienie jest karą dla sprawcy naruszenia?

Zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych

 

W czym mogę Ci pomóc?

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Kancelaria Adwokacka Agnieszka Wernik w celu obsługi przesłanego zapytania. Szczegóły: polityka prywatności.

    { 0 komentarze… dodaj teraz swój }

    Dodaj komentarz

    Na blogu jest wiele artykułów, w których dzielę się swoją wiedzą bezpłatnie.

    Jeśli potrzebujesz indywidualnej pomocy prawnej, napisz do mnie :)

    Przedstaw mi swój problem, a ja zaproponuję, co możemy wspólnie w tej sprawie zrobić i ile będzie kosztować moja praca.

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Kancelaria Adwokacka Agnieszka Wernik w celu obsługi komentarzy. Szczegóły: polityka prywatności.

    Poprzedni wpis:

    Następny wpis: