Agnieszka Wernik

adwokat

Jestem adwokatem, członkiem Izby Adwokackiej w Warszawie. Reprezentuję w postępowaniach karnych osoby zniesławione i znieważone. Specjalizuję się również w sprawach z zakresu prawa cywilnego, ze szczególnym uwzględnieniem spraw o ochronę dóbr osobistych, w tym dobrego imienia. Pomagam osobom poszkodowanym uzyskać odszkodowanie i zadośćuczynienie w postępowaniach cywilnych związanych ze szkodą na osobie m.in. z tytułu naruszenia dóbr osobistych, wypadków komunikacyjnych i błędów medycznych.
[Więcej >>>]

Sklep

Drogi Czytelniku, czy zaglądasz czasem na portal pudelek.pl? Wstyd się przyznać, prawda? A ja się przyznam. Zaglądam i to często! Nie, nie dlatego, że interesuje mnie kto, z kim i dlaczego. Wolnoć Tomku, w swoim domku! Nie wchodzę tam też w poszukiwaniu tej cudownej diety, która tak skutecznie zmienia rysy twarzy. Bynajmniej!

Artykuły publikowane na pudelku, czy innych tzw. „portalach plotkarskich” interesują mnie w kontekście ewentualnego naruszenia dóbr osobistych osób w nich opisanych. Zwracam też uwagę na pojawiające się na tych stronach przeprosiny poszczególnych osób, opublikowane w wyniku przegranych procesów sądowych o ochronę dóbr osobistych.

Publikacja przeprosin – przykład

Doskonałym przykładem takich przeprosin jest oświadczenie publikowane już od dobrych kilku dni na portalu pudelek.pl. Jeśli nie masz czasu lub ochoty aby zaglądać na „pudelka”, wklejam poniżej treść oświadczenia:

„Http sp. z o.o. przeprasza Panią Monikę Janowską (dawniej Głodek) za to, że naruszyła Jej dobra osobiste, w ten sposób że w okresie od dnia 23 lutego 2013 r. do dnia 10 marca 2014 r. w prowadzonym przez siebie serwisie internetowym www.pudelek.pl w 43 publikacjach podała nieprawdziwe informacje, jakoby Pani Monika Janowska (dawniej Głodek) kradła futra i ubrania w USA, kradzione ubrania sprzedawała polskim celebrytom oraz za to, że nazwała Panią Monikę Janowską (dawniej Głodek) złodziejką. Powyższe oświadczenie publikowane jest w wyniku przegranego procesu sądowego”

Z treści oświadczenia wynika, że wydawca strony pudelek.pl przeprasza Panią Monikę Janowską za naruszenie jej dóbr osobistych. Do naruszenia zaś doszło w ten sposób, że na stronie www.pudelek.pl w kilkunastu publikacjach podano nieprawdziwe informacje, jakoby Pani Janowska m.in. kradła futra w USA. W publikacjach nazwano też Panią Janowską złodziejką.

Wolność wyrażania opinii bywa ograniczona

W kontekście powyższego należy podkreślić, że wolność wyrażania opinii, czy krytyki ma swoje granice. Niedozwolone jest publikowanie nieprawdy, a korzystanie z wolności słowa nie może przekraczać granic prawnych. W szczególności tych granic, które dotyczą dobrego imienia, godności, czy czci innych osób.

W praktyce często spotykam się z pytaniem – Czy mogę upublicznić informację, że ten i ten (nazwijmy go Iksiński) mnie okradł? Bo przecież ukradł, zabrał, to zwykły złodziej i oszust! Niech Pani na niego spojrzy!ostrożnie z nazywaniem kogoś złodziejem

Drogi Czytelniku, jeżeli masz uzasadnione podejrzenie, że dokonano kradzieży lub innego czynu zabronionego na Twoją szkodę, w pierwszej kolejności złóż zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Jeżeli Twoje podejrzenia się potwierdzą, zostanie wszczęte postępowanie przygotowawcze,  prokurator  przedstawi Iksińskiemu zarzuty, sporządzi akt oskarżenia i wyśle go do sądu. Pamiętaj, że jako strona możesz składać wnioski np. o przeprowadzenie dowodu z dokumentów, o przesłuchanie świadków, o dokonanie przeszukania pomieszczeń. Możesz więc aktywnie działać, aby wykazać zasadność swoich twierdzeń.

Prawdziwość informacji a odpowiedzialność

Jeśli więc nie chcesz być pozwany o naruszenie dóbr osobistych, czy występować w roli oskarżonego o zniesławienie, bądź ostrożny w wyrażaniu kategorycznych opinii na czyjś temat. Ta krytyka może obrócić się przeciwko Tobie. Nie publikuj na forach internetowych czy w swoich mediach społecznościowych informacji, że ktoś jest złodziejem, oszustem, że ukradł, wziął i nie oddał, że wyłudził, naciągnął itp. Możesz oczywiście dowodzić w ewentualnym procesie, że Twoje twierdzenia były prawdziwe, przedstawiać dowody, składać środki zaskarżenia. Zapewniam Cię jednak, że Twoje wyobrażenie o procesie sądowym może znacząco różnić się od tego jak faktycznie taki proces wygląda.

Może też być tak, że coś co wydaje Ci się kradzieżą, wcale nią nie jest. Zajrzyjmy do Kodeksu karnego. Zgodnie z art. 278 kk dokonuje kradzieży ten „kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą.” Natomiast zgodnie z art. 284 kk ten „kto przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą…” dokonuje już przestępstwa przywłaszczenia. Brzmi podobnie? Tu przywłaszczenie i tu przywłaszczenie? Tymczasem są to dwa różne przestępstwa, a pomylić się łatwo.

Reasumując, krytykując inne osoby pamiętajmy zawsze, aby nasza krytyka była oparta na prawdzie i wyrażona w sposób kulturalny, zgodnie z zasadami dobrego wychowania.

Jeżeli zaś „mleko już się rozlało”, a przeciwko Tobie toczy się postępowanie o ochronę dóbr osobistych, czy też jesteś oskarżony o zniesławienie, pamiętaj, że wiele zależy od kontekstu wypowiedzi, od Twoich intencji, od tego czy Twoje słowa nie zostały przeinaczone i  źle zrozumiane, jak też od wielu innych czynników, które należy właściwie zbadać i ocenić.

Ostatnimi czasy opinię publiczną zelektryzowała sprawa Tomasza Komendy.

Trudno się temu dziwić. Sprawa jest bulwersująca. Tomasz Komenda za brutalne zgwałcenie i zamordowanie 15 – letniej Małgosi został skazany na 25 lat bezwzględnego pozbawienia wolności. Z orzeczonej kary odbył 18 lat. Nigdy nie był na przepustce. Teraz okazuje się, że Tomasz Komenda może być niewinny! Pan Tomasz nie został wprawdzie jeszcze formalnie uniewinniony (od stwierdzenia niewinności jest sąd), ale z doniesień medialnych wynika, że to tylko kwestia czasu. Jeśli faktycznie Tomasz Komenda nie popełnił czynu, za który został skazany, czy wyobrażasz sobie drogi Czytelniku, co to oznacza?

18 lat w zakładzie karnym, gdzie ciąży na Tobie piętno mordercy i gwałciciela dziecka? 18 lat na niewielkiej powierzchni z osobami, z którymi na wolności nie chciałbyś przebywać nawet pięciu minut? 18 lat w izolacji od rodziny i przyjaciół?

Powiedzieć koszmar, to jakby nic nie powiedzieć.

Zadośćuczynienie za niesłuszne skazanie

Nic dziwnego, że kwestia wysokości ewentualnego zadośćuczynienia za niesłuszne skazanie jest obecnie szeroko komentowana w mediach. A czym jest owo zadośćuczynienie? To rekompensata za krzywdę, a więc cierpienia fizyczne i psychiczne związane z niesłusznym pozbawieniem wolności.

Chcąc zaś właściwie ocenić rozmiar tej krzywdy, konieczne jest ustalenie które z dóbr osobistych niesłusznie skazanego zostały naruszone.

Odpowiedź na to pytanie nie wydaje się szczególnie skomplikowana – wolność, godność osobista, dobre imię, prawo do nieskrępowanego wykonywania wybranego zawodu, prawo do uczestniczenia w życiu rodzinnym, to tylko niektóre z szeregu naruszonych w tej sytuacji dóbr osobistych. Biorąc m.in. pod uwagę fakt, że Tomasz Komenda był wcześniej osobą niekaraną, nie wchodzącą w żaden konflikt z prawem, 23 – letnim mężczyzną z nieograniczonymi możliwościami rozwoju zawodowego, śmiało można powiedzieć, że jego dobra osobiste zostały naruszone w sposób rażący.

Jeżeli więc Tomasz Komenda zostanie uniewinniony, może domagać się od Skarbu Państwa m.in. zadośćuczynienia. W jakiej wysokości? Trudno powiedzieć. Nie istnieją bowiem żadne cenniki za miesiąc czy rok niesłusznego pozbawienia wolności. Każdy taki przypadek jest indywidualnie oceniany przez sąd. Krzywdę zaś wycenić jest bardzo trudno. Krzywda to nie tylko przecież niesłuszny pobyt za kratami. To także strata rodziny, pracy, dzieci, możliwości awansu, albo nawet podjęcia jakiegokolwiek zatrudnienia w przyszłości. Niewątpliwie jednak jednym z najbardziej doniosłych elementów mających wpływ na wysokość zadośćuczynienia jest długość okresu niesłusznego pozbawienia wolności.

Od czego zależy wysokość zadośćuczynienia

W orzecznictwie zwraca się uwagę na to, jakie okoliczności należy w szczególności brać pod uwagę, przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia za niesłuszne skazanie lub aresztowanie.  Poniżej kilka cytatów z wyroków sądowych:

„Zadośćuczynienie ma charakter kompensacyjny, nie może być rażąco wygórowane, ani też rażąco niskie, a jego wielkość zależy od oceny całokształtu okoliczności, w tym rozmiaru doznanych cierpień, ich intensywności, nieodwracalnego charakteru. Pamiętać należy, że wysokość zadośćuczynienia, z jednej strony, powinna służyć złagodzeniu doznanej krzywdy, a z drugiej, nie może być źródłem nieuzasadnionego wzbogacenia.”

„… ustalając wysokość kwoty zadośćuczynienia za doznaną krzywdę należy brać pod uwagę nie tylko czas trwania odbytej kary i warunki jej odbywania, lecz również skutki jakie niesłuszne skazanie wywołało dla dobrego imienia skazanego, negatywne przeżycia psychiczne, wiążące się z faktem skazania i odbywania kary, negatywne skutki o charakterze niematerialnym w zakresie zdrowia poszkodowanego.”

„Przy ustalaniu przez sąd, w ramach swobodnego uznania, wysokości zadośćuczynienia, należy uwzględnić zarówno czas trwania niewątpliwie niesłusznego tymczasowego aresztowania, jak i stopień uciążliwości, z jakim wiązało się stosowanie tego najsurowszego środka zapobiegawczego, a więc dolegliwości fizyczne i przeżycia natury moralnej (uczucie przykrości, utrata dobrego imienia, rozłąka z rodziną), konieczność poddania się rygorom związanym ze stosowaniem aresztowania, jak również ewentualny ostracyzm środowiskowy i nieprzychylne reakcje po zwolnieniu z aresztu. Zarazem należy kwotę zadośćuczynienia oznaczać z umiarem, stosownie do realiów społecznych, jak zamożność mieszkańców, wartość pieniądza itp., by nie pozostało poczucie krzywdy niesłusznie aresztowanego, ale i by orzeczenie nie było sposobem uzyskania nadmiernych korzyści finansowych.”

Rekordowe zadośćuczynienie i odszkodowaniesprawa Tomasza Komendy

Niezależnie od tego czy i jakie ewentualnie zadośćuczynienie zostanie zasądzone na rzecz Tomasza Komendy, fakty są jednak takie, że jeżeli  nie popełnił zbrodni za którą został skazany, żadna kwota pieniędzy nie jest mu w stanie zrekompensować krzywdy jakiej doznał. Jak można wyliczyć „złamanie życia”, zabranie młodości, osiemnastu najlepszych lat, w czasie których młodzi ludzie kształcą się, zakładają rodziny, mają dzieci? Czy 1 mln złotych za każdy rok niesłusznego pozbawienia wolności to dużo czy mało? Ile kosztuje zabranie „przez pomyłkę” życia osobistego, możliwości założenia rodziny, kształcenia się, zniszczenie reputacji, dobrego imienia, a może również i zdrowia, a także trauma i stres przez 18 długich lat? Na to pytanie nie ma dobrej odpowiedzi.

Największą zasądzoną do tej pory w Polsce kwotą za ponad 12 lat niesłusznego pozbawienia wolności była kwota ok. 2,8 mln. złotych, przy czym obejmowała ona zadośćuczynienie i odszkodowanie. Tę  rekordową kwotę otrzymał pan Czesław Kowalczyk, niesłusznie skazany za zabójstwo instruktora jazdy konnej.

Na potrzeby artykułu rozpytałam znajomych prawników, adwokatów i radców prawnych, jaka według nich kwota zadośćuczynienia byłaby odpowiednia w sprawie Tomasza Komendy. Zdania były podzielone, a kwoty wahały się od 2 do 20 mln. zł! 

I tak:

  • 5 osób opowiedziało się za kwotą rzędu 2 – 3 mln złotych
  • 4 osoby opowiedziały się za kwotą rzędu 5 mln złotych
  • 8 osób opowiedziało się za kwotą rzędu 10 mln złotych
  • 12 osób opowiedziało się za kwotą rzędu 20 mln złotych

Widzisz więc jak wielką trudność będzie miał sąd w przypadku konieczności ustalenia jaka kwota zadośćuczynienia zrekompensuje – przynajmniej częściowo – Tomaszowi Komendzie krzywdę wynikłą z niesłusznego, trwającego 18 lat, pozbawienia wolności. Obecnie możemy jedynie spekulować co do jej wysokości. Biorąc jednak pod uwagę całokształt okoliczności sprawy, można przypuszczać, że będzie to kwota rekordowa, liczona w milionach złotych, być może najwyższa w historii polskiego sądownictwa.

Przykłady

Jeśli jesteś ciekawy jakie kwoty zadośćuczynienia zasądzane są za niesłuszne pozbawienie wolności, poniżej kilka przykładów z orzecznictwa. Dysproporcje są ogromne, pamiętaj jednak, że każdy przypadek oceniany jest przez sądy indywidualnie:

  1. za niesłuszne tymczasowe aresztowanie w okresie od 1.10.1998 r. do 1.02.2001 r.  (ok. 2 lata i 4 miesiące) oraz od 16.09.2002 r. do 27.03.2003 r. (nieco ponad 6 miesięcy)  Sąd Apelacyjny w Warszawie zasądził kwotę 343.000 zł.
  2. za niesłuszne tymczasowe aresztowanie w okresie od 19.04.2008 r. do 18.06.2008 r. (2 miesiące) Sąd Okręgowy w Warszawie zasądził kwotę 9.000 zł.
  3. za niesłuszne tymczasowe aresztowanie w okresie od 13.04.1995 r. do 8.12.1995 r. (niespełna 8 miesięcy) Sąd Okręgowy w Katowicach zasądził kwotę 160.000 zł.
  4. za niesłuszne tymczasowe aresztowanie w okresie od 13.06.2007 r. do 10.12.2007 r. (niespełna 6 miesięcy) Sąd Apelacyjny w Katowicach zasądził kwotę 150.000 zł.
  5. za niesłuszne tymczasowe aresztowanie w okresie od 29.05.2005 r. do 7.12.2006 r. (ponad 18 miesięcy) Sąd Apelacyjny w Katowicach zasądził kwotę 60.000 zł.
  6. za niesłuszne tymczasowe aresztowanie w okresie od 15.05.2006 r. do 31.10.2006 r. (5,5 miesiąca) Sąd Okręgowy w Warszawie zasądził kwotę 120.000 zł.

Po niesłusznym aresztowaniu czy skazaniu można liczyć też na odszkodowanie. W przeciwieństwie jednak do zadośćuczynienia, z wyliczeniem odszkodowania nie ma aż tak wielu problemów. To pewne uproszczenie, ale można powiedzieć, że wystarczy tu podliczenie utraconych zarobków, od których należy odjąć koszty życia i funkcjonowania na wolności.

Długo zastanawiałam się jaką kwestię merytoryczną poruszyć jako pierwszą na blogu. Tymczasem odpowiedź przyszła sama.

Niedawno rozmawiałam ze znajomą, która nie jest prawnikiem. Zapytałam ją, co to według niej są „dobra osobiste”. Zastanawiała się dobrą chwilę, kiedy w końcu odpowiedziała, że według niej dobra osobiste są to takie przedmioty, które służą do jej osobistego użytku, jak na przykład telefon czy komputer.

Nic bardziej mylnego!

Dobra osobiste

Dobra osobiste nie są przedmiotami materialnymi. Są to bowiem pewne wartości o charakterze niemajątkowym, których nie da się wyrazić w pieniądzu, a które wiążą się z osobowością człowieka. Jako przykłady dóbr osobistych można wymienić chociażby: zdrowie, wolność, dobre imię, godność osobistą, tajemnicę korespondencji, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, nietykalność mieszkania, twórczość naukową, wynalazczą i racjonalizatorską, a także życie prywatne i intymne, czy też kult pamięci osoby zmarłej. To oczywiście nie wszystkie dobra osobiste. Ich katalog jest bowiem stale poszerzany.

Co istotne, Twoje dobra osobiste są chronione przez prawo i to niezależnie od tego jaki jest Twój stan majątkowy, jakie masz wykształcenie, czy gdzie mieszkasz. Nikt też nie ma prawa naruszać Twoich dóbr osobistych.

To duże uproszczenie, ale można powiedzieć, że jeżeli ktoś słowem lub nawet gestem sprawił, że poczułeś się dotknięty, poniżony, zażenowany, zdenerwowany, zawstydzony, istnieje duże prawdopodobieństwo, że doszło do naruszenia Twoich dóbr osobistych. Dobre imię i godność osobista są bowiem najczęściej naruszanymi dobrami osobistymi. Prawo zaś chroni Twoje dobra osobiste, tak aby nikt nie narażał Cię na nieprzyjemności, nie psuł Twojej samooceny, czy nie rozpowszechniał wiadomości przedstawiających Cię w negatywnym świetle i narażającego Cię na utratę zaufania potrzebnego np. do wykonywania zawodu.

Bezprawność naruszenia dóbr osobistych

Pamiętaj jednak, że aby mówić w ogóle o naruszeniu dóbr osobistych, naruszenie to musi być bezprawne.

Przykładowo nie będzie bezprawne osadzenie w zakładzie karnym osoby skazanej prawomocnym wyrokiem karnym. Takie działania jest zgodne z prawem. Nie można tu więc mówić o naruszeniu dobra osobistego skazanego w postaci wolności.

Nie będzie także bezprawne przeprowadzenie zabiegu amputacji kończyny czy podłączenie kroplówki pacjentowi, który wcześniej wyraził na to zgodę. Nie można więc w takiej sytuacji mówić o naruszeniu dóbr osobistych takich jak zdrowie, czy nietykalność cielesna. Dopiero brak takiej zgody na zabieg może powodować odpowiedzialność z tytułu naruszenia dóbr osobistych.

Obiektywność naruszenia dóbr osobistych

Druga kwestia na którą należy zwrócić uwagę to obiektywność naruszenia dóbr osobistych.

Jeżeli więc nie lubisz kiedy ktoś wobec Ciebie używa jakiegoś określenia, ale określenie to jest powszechne i obojętne w odbiorze społecznym, nie możesz wywodzić, że doszło do naruszenia Twojego dobrego imienia. Jest to bowiem tylko Twoje subiektywne odczucie. Tymczasem naruszenie dobrego imienia (podobnie jak innych dóbr osobistych) musi być obiektywne. Musi więc szkalować Cię w oczach innych osób.

Mówiąc wprost, aby ocenić czy doszło do naruszenia dóbr osobistych trzeba spojrzeć na dane zdarzenie z punktu widzenia przeciętnej osoby. Dajmy na to takiego Kowalskiego. Jeżeli zatem według naszego Kowalskiego, który nie jest osobą przewrażliwioną, właściwie postrzega pewne zjawiska, reaguje standardowo, dane zachowanie narusza Twoje dobra osobiste, to możemy mówić o niedozwolonej ingerencji w sferę chronionych dóbr osobistych.

Dobra osobiste – środki ochrony

A jakie są środki ochrony dóbr osobistych? Tytułem przykładu można tu wymienić:

1. żądanie zaniechania naruszania dóbr osobistych:

Żądać zaniechania możemy już w sytuacji, gdy dobro osobiste jest zagrożone, ale nie doszło jeszcze do jego naruszenia np. możemy żądać zaniechania publikacji książki naruszającej naszą prywatność i życie intymne.

Żądać zaniechania działań naruszających dobra osobiste można też np. w sytuacji gdy do naruszenia już doszło, książka naruszająca prywatność i życie intymne ukazała się już w sklepach, ale istnieje ryzyko dalszych naruszeń i ingerencji, poprzez dalsze jej rozpowszechnianie. W takiej sytuacji można np. żądać wycofania ze sklepów niesprzedanych egzemplarzy takiej książki;

2. żądanie usunięcia skutków naruszenia:

W zależności od konkretnego przypadku może to polegać np. na złożeniu oświadczenia w odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie np. na opublikowaniu przeprosin na stronie internetowej, w gazecie, a nawet w programie telewizyjnym;

3. żądanie zapłaty zadośćuczynienia:

Chodzi tutaj o zrekompensowanie krzywdy (cierpień psychicznych), której doznałeś na skutek naruszenia Twoich dóbr osobistych. Twoja krzywda nie ma wymiernego charakteru, więc zadośćuczynienie ma łagodzić skutki naruszenia, niejako przywrócić Cię do równowagi psychicznej, sprawić jednym słowem, że poczujesz się lepiej. Jeśli uznasz to za stosowne, możesz także żądać zapłaty zadośćuczynienia na dowolnie wybrany cel społeczny;

4. żądanie zapłaty odszkodowania:

Żądać odszkodowania można wtedy, gdy wskutek naruszenia dóbr osobistych została wyrządzona szkoda majątkowa, np. jeśli zostałeś pobity i utraciłeś zdolność do pracy zarobkowej, możesz żądać od sprawcy naprawienia szkody, w tym płacenia renty z uwagi na utraconą zdolność do pracy. Zdrowie jest bowiem Twoim dobrem osobistym.

Nie ma przeszkód aby skorzystać z kilku bądź nawet wszystkich środków ochrony dóbr osobistych.

Podsumowanie

Na koniec warto wspomnieć, że bywa tak, że naruszenie dóbr osobistych jest widoczne „na pierwszy rzut oka”, a czasem trzeba sięgnąć po bogate orzecznictwo sądowe, w tym orzecznictwo Sądu Najwyższego, by móc właściwie ocenić dany przypadek. Nie ma bowiem dwóch identycznych sytuacji, a każda sprawa wymaga indywidualnego podejścia. Coś co wydaje Ci się oczywistym naruszeniem dóbr osobistych, może wcale nim nie być. Trzeba też zawsze właściwie dobrać środki ochrony dóbr osobistych. Małe szanse ma osoba, która w postępowaniu sądowym żąda wyrecytowania tekstu przeprosin w programie telewizyjnym, podczas gdy jej dobre imię zostało naruszone podczas prywatnej rozmowy.

Osobiście, w pracy zawodowej niejednokrotnie analizuję orzecznictwo sądowe, aby szybciej i trafniej ocenić daną sytuację i dobrać właściwe środki ochrony dóbr osobistych.

Zaczynamy

Agnieszka Wernik12 marca 20182 komentarze

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga!

Tematy, które będę tu poruszała to przede wszystkim naruszenie dóbr osobistych (w tym dobrego imienia), zniesławienie i znieważenie.

Omówię przypadki z jakimi miałam do czynienia w swojej pracy zawodowej. Z całą pewnością zwrócę też uwagę i skomentuję ciekawe orzeczenia w zakresie szeroko pojętej tematyki ochrony dóbr osobistych, jak również przybliżę praktykę sądów w tej materii.

Opowiem też w jaki sposób przygotować się do sprawy w sądzie i jak dochodzić swoich praw przed sądem, tak aby skutecznie zawalczyć o zadośćuczynienie i odszkodowanie, spowodować usunięcie zniesławiających tekstów i opublikowanie przeprosin.

Zapraszam zatem do lektury.